Twierdza Wisłoujście zamieni się w XVII-wieczny garnizon. „Wisłoujście 1628” już 3–5 lipca
Brama Twierdzy Wisłoujście potrafi zadziałać jak wehikuł czasu: wystarczy wejść na teren Fort Carré, by zamiast współczesnych rozmów usłyszeć komendy, a w powietrzu poczuć dym z czarnoprochowych salw i zapach świeżo wypiekanego chleba. Od 3 do 5 lipca 2026 roku zabytkowa fortyfikacja w Gdańsku ponownie stanie się sceną wydarzenia „Wisłoujście 1628”, które przez trzy dni odtwarza realia XVII-wiecznego miasta i twierdzy.
Organizatorzy zapowiadają udział blisko 500 rekonstruktorów z Polski i zagranicy, a także rzemieślników, muzyków i edukatorów. Na miejscu mają pojawić się zarówno żołnierze Rzeczypospolitej, jak i oddziały miejskie Gdańska, a obok nich mieszkańcy odtwarzający codzienność sprzed niemal czterystu lat. W programie znajdą się nie tylko widowiska batalistyczne, ale też przestrzeń do rozmowy i pytań – o dawne rzemiosła, modę, uzbrojenie i kuchnię.
Od lat „Wisłoujście 1628” należy do największych wydarzeń rekonstrukcji historycznej w północnej Polsce. Jego siłą pozostaje połączenie widowiskowych pokazów z możliwością poznania historii poprzez bezpośredni kontakt z ludźmi, którzy odtwarzają ją z niezwykłą dbałością o szczegóły. Chcemy, aby zwiedzający nie byli jedynie widzami rekonstrukcji, lecz uczestnikami opowieści o dawnym Gdańsku i ludziach, którzy przez stulecia strzegli wejścia do jego portu.
Waldemar Ossowski, dyrektor Muzeum Gdańska
Dlaczego właśnie rok 1628? Nocny atak u ujścia Wisły
Festiwal przypomina bitwę morską z nocy z 5 na 6 lipca 1628 roku. Wtedy flota Rzeczypospolitej i Gdańska została zaatakowana przez siły szwedzkie u ujścia Wisły. To jeden z ważnych epizodów walk o panowanie na Bałtyku, a zarazem punkt wyjścia do opowieści o tym, jak funkcjonowało portowe miasto i jego umocnienia w XVII wieku.
Na terenie Fort Carré mają pojawić się stanowiska pokazujące codzienne zajęcia i zawody. W zapowiedziach wymieniani są m.in. kowal, bartnik, piekarz, pasamonik czy szermierz. Zainteresowani będą mogli przyjrzeć się pracy rzemieślników, dopytać o szczegóły, a także – w wielu miejscach – spróbować własnych sił, choćby przy kowadle. Organizatorzy podkreślają również obecność edukatorów i pokazów, które mają przybliżać dawne realia w sposób zrozumiały dla rodzin z dziećmi.
Bitwy, muszkiety i artyleria. Kulminacja w sobotę
Największe emocje tradycyjnie budzą inscenizacje bitew. W sobotę zaplanowano widowiska z udziałem piechoty, jazdy i artylerii – z manewrami, musztrą oraz efektami związanymi z użyciem muszkietów i armat. Rekonstrukcje mają być przygotowane z historyczną dbałością o detale, a w działaniach wezmą udział grupy z Polski i z zagranicy prezentujące uzbrojenie, taktykę i wojskowe rzemiosło epoki.
Symboliczny początek wydarzenia wyznaczono na piątek. 3 lipca o godz. 12.00 ma zostać oddana uroczysta salwa z muszkietów – jako upamiętnienie załóg królewskich okrętów i obrońców ujścia Wisły. W kolejnych godzinach i dniach zaplanowano dalsze pokazy musztry oraz elementy programu związane z życiem obozowym i miejskim.
Chleb z twierdzy i „panzerprecle”. Historia także na lżejszą nutę
„Wisłoujście 1628” to nie tylko wojskowa dyscyplina i hałas pola walki. Organizatorzy przypominają, że w ubiegłym roku w twierdzowej piekarni wraz z uczestnikami wypieczono około 80 bochenków chleba oraz „panzerprecle”, które zyskały rozgłos wśród rekonstruktorów. W 2026 roku piekarze chcą ponownie uruchomić żarna i – z pomocą odwiedzających – upiec kolejne bochenki.
Wśród zapowiadanych atrakcji jest także możliwość przygotowania pamiątki na własnej odzieży: uczestnicy mogą przynieść koszulkę, bluzę lub bawełnianą torbę i wykonać okolicznościowy nadruk „Wisłoujście 1628” metodą sitodruku. Miłośnicy rzemiosła mają zobaczyć, jak powstawały XVII-wieczne kapelusze, poznać tajniki bartnictwa i dawnego rybołówstwa, a także sprawdzić, ile waży muszkiet i jak w praktyce leży husarski hełm.
Kobiety w nowożytnym Gdańsku i nowa wystawa o militariach
W programie przewidziano spotkanie z Martą Dardzińską dotyczące życia kobiet w nowożytnym Gdańsku – ich codzienności, pracy, strojów oraz roli społecznej. Organizatorzy umieszczają tę opowieść w realiach dużego ośrodka miejskiego: w XVII wieku Gdańsk liczył około 64 tysięcy mieszkańców.
Na zwiedzających czekać mają również: alejka kupiecka, historyczna karczma, a także nowa wystawa „Od Batorego do Gromu”, poświęcona historii militarnej Gdańska i opiece Muzeum Gdańska nad Twierdzą Wisłoujście.
Informacje praktyczne: godziny, miejsce, udogodnienia
| Element | Szczegóły |
|---|---|
| Termin | 3–5 lipca 2026 roku |
| Godziny | 10.00–18.00 (ostatnia sprzedaż biletów o godz. 17.00) |
| Miejsce | Twierdza Wisłoujście, ul. Stara Twierdza 1, Gdańsk |
Na miejscu mają działać punkty gastronomiczne, a organizatorzy zapowiadają również strefy wyciszenia, przewijak dla dzieci, możliwość wypożyczenia przenośnych siedzisk oraz słuchawek wygłuszających. Zachęcają do dojazdu rowerem – osoby przyjeżdżające jednośladem mogą skorzystać z 50-procentowej zniżki na bilet wstępu. Posiadacze Karty Mieszkańca mogą wykorzystać przysługujące wejście po wcześniejszej aktywacji.
Wskazówki dla mediów i organizacja na miejscu
Organizatorzy uprzedzają, że nie gwarantują możliwości parkowania na terenie fortu i proszą o stosowanie się do poleceń obsługi strefy parkingowej. Dziennikarze mają zostać zweryfikowani w punkcie obsługi zwiedzającego naprzeciw wejścia do fortu – po okazaniu legitymacji prasowej – i odebrać opaskę. Zgodnie z zasadami znanymi z lat poprzednich, nie będzie możliwości nagrywania bitwy bezpośrednio na polu bitwy.
Kontakt dla mediów podczas wydarzenia: Ewelina Flis; tel. 506 613 354.
Trzydniowy festiwal w Twierdzy Wisłoujście ma połączyć w jednym miejscu to, co najbardziej przyciąga do rekonstrukcji: huk muszkietów i armat, barwną codzienność dawnego miasta oraz rozmowy z ludźmi, którzy potrafią opowiadać o historii przez praktykę, zapach i dotyk przedmiotów z epoki.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!