Poniedziałek, 15 czerwca 2026
Imieniny: Wit, Jolanta, Bernard
Polityka Krajowa 09.06.2026 Wideo

4950 zł płacy minimalnej i apel do Kijowa. Premier o UPA, emeryturach i podwyżkach

4950 zł ma wynieść płaca minimalna w 2027 roku według propozycji rządu. Tego samego dnia premier Donald Tusk mówił też o napięciu po decyzji Wołodymyra Zełenskiego dotyczącej „Bohaterów UPA”.
Wideo 4950 zł płacy minimalnej i apel do Kijowa. Premier o UPA, emeryturach i podwyżkach

Premier o sporze wokół nazwy ukraińskiej jednostki wojskowej

Na pierwszym planie znalazł się temat, który w ostatnich dniach mocno poruszył opinię publiczną w Polsce. Premier Donald Tusk ponownie zwrócił się do prezydenta elekta Karola Nawrockiego oraz do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, apelując o znalezienie sposobu na obniżenie temperatury sporu po decyzji strony ukraińskiej o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Szef rządu zaznaczył, że sprawa nie jest jedynie symbolicznym gestem, ale uderza w bardzo czułą część polskiej pamięci historycznej.

Premier podkreślił, że historia przez lata dzieliła oba narody, a pamięć o zbrodniach popełnionych przez Ukraińską Powstańczą Armię na Polakach pozostaje w Polsce żywa. W jego ocenie właśnie dlatego potrzebna jest ze strony ukraińskiej dobra wola i zrozumienie dla polskiej wrażliwości. Jak zaznaczył, decyzja o uhonorowaniu jednostki nazwą odnoszącą się do UPA wywołała poważny kryzys w relacjach między Warszawą a Kijowem, a lekceważenie tej reakcji byłoby błędem.

"Historia dzieliła nasze narody i nie wytrzemy z pamięci zbrodni Ukraińskiej Powstańczej Armii, które zostały popełnione na Polakach. Mam nadzieję, że strona ukraińska zrozumie, że nikt nie może lekceważyć naszej wrażliwości"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Jednocześnie premier wyraźnie zastrzegł, że mimo silnych emocji konieczne jest dążenie do deeskalacji. Według niego interes Polski wymaga skutecznego wspierania Ukrainy w obronie przed rosyjską agresją. Tusk przypomniał, że bezpieczeństwo naszego kraju jest ściśle związane z przebiegiem wojny za wschodnią granicą, dlatego polityczne napięcie nie może przekreślić strategicznego celu, jakim jest dalsze wsparcie dla Kijowa.

"Ukraina nie może przegrać tej wojny. Gdyby tak się stało, Polska znajdzie się w dramatycznie trudniejszej sytuacji"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Szef rządu doprecyzował też stanowisko Warszawy w sprawie europejskich aspiracji Ukrainy. Polska ma nadal wspierać ukraińską drogę do członkostwa w Unii Europejskiej, ale – jak zaznaczył premier – wyłącznie na tych samych zasadach, które obowiązują wszystkich kandydatów. W praktyce oznacza to konieczność spełnienia europejskich standardów, w tym dotyczących uczciwej konkurencji oraz skutecznej walki z korupcją. To sygnał, że polityczne poparcie nie oznacza automatycznego pomijania wymogów, które obowiązują w procesie akcesyjnym.

Rząd pokazał propozycje na 2027 rok: płace, emerytury i waloryzacja

Równolegle do politycznej deklaracji w sprawie Ukrainy premier przedstawił decyzje podjęte podczas posiedzenia Rady Ministrów. Rząd przyjął pakiet propozycji na 2027 rok, który teraz zostanie przekazany do Rady Dialogu Społecznego. To właśnie tam rozpoczną się dalsze rozmowy o wysokości najniższych wynagrodzeń, podwyżkach dla pracowników sfery budżetowej oraz zasadach waloryzacji świadczeń dla seniorów i rencistów.

W centrum tych propozycji znalazła się płaca minimalna. Według przyjętego pakietu minimalne wynagrodzenie ma wzrosnąć z 4806 zł do 4950 zł. Dla pracowników otrzymujących najniższe pensje to konkretna zmiana, która ma obowiązywać w 2027 roku. Rząd przekazał też propozycję waloryzacji emerytur i rent o co najmniej 3,48 proc., co ma chronić wartość świadczeń w warunkach wzrostu cen.

  • Proponowana płaca minimalna w 2027 roku: 4950 zł.
  • Obecny poziom przyjęty jako punkt wyjścia w propozycji: 4806 zł.
  • Waloryzacja emerytur i rent ma wynieść co najmniej 3,48 proc.
  • Podwyżka wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej została zaproponowana na poziomie 3 proc.
  • Ministerstwo Finansów prognozuje inflację w 2027 roku na 2,5 proc.

W pakiecie znalazł się również wzrost wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej o 3 proc. Premier wskazał, że obejmie to między innymi urzędników i nauczycieli. To ważna informacja dla dużej grupy pracowników finansowanych z budżetu państwa, bo propozycja wyznacza kierunek rozmów płacowych na kolejny okres i będzie teraz przedmiotem konsultacji w ramach dialogu społecznego.

"Z determinacją zadbaliśmy o to, aby nauczyciele w Polsce zarabiali więcej. Podwyżka z 2024 roku była największa w historii, ale wiem, że powinno być więcej. Jak tylko pojawi się taka możliwość, nauczyciele będą tą grupą, o której będę pamiętał"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Co dalej z propozycjami i jaki jest harmonogram

Najważniejsze w tym pakiecie jest teraz to, że nie kończy się on na decyzji rządu. Przyjęte propozycje mają zostać przedstawione Radzie Dialogu Społecznego, a więc forum, na którym spotykają się przedstawiciele rządu, pracodawców i związków zawodowych. To właśnie tam rusza kolejny etap prac nad wysokością płacy minimalnej, wskaźnikiem waloryzacji świadczeń i podwyżkami w budżetówce na 2027 rok.

Z punktu widzenia mieszkańców i pracowników kluczowe są trzy liczby: 4950 zł minimalnego wynagrodzenia, co najmniej 3,48 proc. dla emerytur i rent oraz 3 proc. podwyżki w sferze budżetowej. Rząd argumentuje, że te propozycje mają zabezpieczać dochody przed skutkami inflacji. Premier podkreślił, że celem jest niedopuszczenie do sytuacji, w której wzrost cen pochłania podwyżki i waloryzacje, przez co realna wartość pensji czy świadczeń spada.

"Pilnujemy, żeby inflacja nie zjadała pieniędzy i samych podwyżek – tak, jak było to kiedyś"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Tłem dla tych wyliczeń jest prognoza Ministerstwa Finansów, zgodnie z którą inflacja w 2027 roku ma wynieść 2,5 proc. To właśnie ten wskaźnik jest jednym z istotnych punktów odniesienia przy planowaniu płac i świadczeń. Jeśli harmonogram prac w Radzie Dialogu Społecznego przebiegnie zgodnie z planem, przedstawione dziś liczby staną się podstawą dalszych negocjacji i decyzji, które odczują zarówno pracownicy sektora publicznego, osoby zarabiające najniższą krajową, jak i emeryci oraz renciści.