Gdańskie fontanny chłodzą, ale kąpiel w nich to ryzyko. Miasto wskazuje bezpieczne alternatywy
W upały kusi, by wejść do niecki, pomoczyć nogi albo napić się „czystej” wody z fontanny. Tyle że w miejskiej przestrzeni to jedna z tych pułapek, które wyglądają niewinnie. Gdańsk przypomina: fontanny są elementem małej architektury i poprawiają komfort w gorące dni, ale nie są kąpieliskami, a woda w nich nie podlega takim standardom jak w miejscach wyznaczonych do pływania.
W mieście działa ponad 20 gdańskich fontann, które latem przyciągają mieszkańców i turystów szumem wody, odczuwalnie chłodniejszym mikroklimatem oraz efektowną formą. Jednocześnie to przestrzenie, w których obowiązuje zakaz kąpieli – przy fontannach stoją tabliczki informacyjne. Urzędnicy zwracają uwagę, że samo wrażenie przejrzystości nie oznacza bezpieczeństwa.
Dlaczego fontanna to nie basen
Woda w fontannach nie jest traktowana jak woda w basenach, kąpieliskach czy miejskich zamgławiaczach. W części obiektów stosowane są rozwiązania techniczne, które ograniczają pogarszanie się jakości wody, ale nie zmienia to podstawowego faktu: fontanna nie jest przeznaczona do kontaktu takiego jak w kąpielisku.
„W upalne dni fontanny kuszą przyjemnym chłodem, a przejrzysta woda może sprawiać wrażenie bezpiecznej. Warto jednak pamiętać, że nie są to miejsca przeznaczone do kąpieli. Choć w części fontann stosujemy filtrację, chlorowanie i środki ograniczające rozwój glonów, jakość tej wody nie jest porównywalna z wodą na basenach czy kąpieliskach”
Agnieszka Kowalkiewicz, rzeczniczka Gdańskich Wód
Na ryzyko składa się nie tylko sama woda. Istotnym problemem są też warunki wokół niecek – mokre i śliskie nawierzchnie, na których łatwo o poślizgnięcie, upadek i uraz. To właśnie w takich okolicznościach, szczególnie w tłumie i przy zabawie dzieci, dochodzi do niebezpiecznych sytuacji.
Nie pij z fontanny. W Gdańsku działa 64 zdroje wody pitnej
Miasto podkreśla również inną zasadę, równie ważną w upały: nie należy pić wody z fontann. Zamiast tego mieszkańcy i turyści mogą korzystać z miejskiej sieci punktów z bezpieczną wodą. W Gdańsku funkcjonują 64 zdroje wody pitnej, przygotowane do sezonu, a jakość wody została potwierdzona badaniami laboratoryjnymi.
W miejscach chętnie odwiedzanych przez opiekunów psów ustawione są dodatkowo zdroje-misy przeznaczone dla zwierząt. To tam – a nie przy fontannach – można bezpiecznie zadbać o nawodnienie w trakcie spaceru.
Gdzie szukać ochłody w upały: kąpieliska, baseny i zamgławiacze
Jeśli celem jest schłodzenie organizmu, zalecane jest wybieranie rozwiązań przygotowanych właśnie do tego i objętych nadzorem. Miasto zachęca do korzystania z kąpielisk, basenów oraz miejskich zamgławiaczy.
W najbliższy upalny weekend zamgławiacze i mobilne mgiełki mają pojawić się w 13 miejscach w Gdańsku:
- w Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym,
- Hevelianum na Górze Gradowej,
- przy Galerii Przymorze,
- na terenie Garnizonu,
- przy Forum Gdańsk
- przy wejściu na Molo w Brzeźnie,
- przy Muzeum II Wojny Światowej,
- przy Europejskim Centrum Solidarności,
- na Skwerze Kobzdeja, - przy CH Madison,
- na Targu Węglowym,
- przy Zielonej Bramie,
- na Targu Rybnym
To nie koniec letniej mapy ochłody. Na przełomie czerwca i lipca urządzenia mają pojawić się także na Skwerze Bajki, w Parku Oruńskim oraz na Skwerze Ireny Jarockiej.
Wśród fontann, które są rozpoznawalnym elementem miejskiego krajobrazu, mieszkańcy mogą kojarzyć m.in. Fontanna Grassowska u zbiegu ulic Jana Pestalozziego, Joachima Lelewela i Grażyny, Fontanna Czterech Kwartałów czy Fontanna na Placu Heweliusza. Warto jednak pamiętać, że nawet jeśli zachęcają do podejścia bliżej, ich rola jest inna niż rola kąpielisk. W upały lepiej sięgnąć po wodę ze zdroju i schłodzić się w miejscach do tego zaprojektowanych.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!