Agresja na działkach: pobił, znieważył i prowadził pod wpływem
37-latek z Gdańska odpowie za pobicie dwóch osób, znieważenie Ukraińca i jazdę z 1,5 promila. Grozi mu nawet 7,5 roku więzienia.
Funkcjonariusze z Gdańska zatrzymali mężczyznę, który zaatakował przypadkowe osoby na terenie ogródków działkowych. 37-letni Polak pobił dwie osoby oraz znieważył obywatela Ukrainy ze względu na jego pochodzenie. Agresor był w dodatku nietrzeźwy i prowadził samochód bez uprawnień. Teraz stanie przed sądem.
Do zdarzenia doszło w niedzielę przed 15:00 na działkach przy ulicy Modrej. Dyżurny otrzymał zgłoszenie o pobiciu. Patrol, który przyjechał na miejsce, ustalił, że kierowca Volkswagena Polo, będąc pod wpływem alkoholu, zaatakował przypadkowe osoby. Padły też wyzwiska pod adresem Ukraińca, który przebywał w pobliżu. Jedna z ofiar ze złamaną ręką trafiła do szpitala. Powodem agresji miał być wschodni akcent pokrzywdzonego.
Sprawca nie uniknął odpowiedzialności – został zatrzymany przez kolejny patrol w dzielnicy Olszynka. Po przewiezieniu do komisariatu okazało się, że ma ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo nie posiadał prawa jazdy. Pobrano mu krew do badań pod kątem narkotyków, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty.
Śledczy przeanalizowali monitoring i przesłuchali świadków, co pozwoliło na postawienie mężczyźnie zarzutów za spowodowanie obrażeń ciała trwających ponad 7 dni, znieważenie na tle narodowościowym oraz kierowanie w stanie nietrzeźwości. Prokurator Rejonowy Gdańsk-Śródmieście zdecydował o dozorze policyjnym i zakazie kontaktowania się z poszkodowanymi.
Za pobicie grozi do 5 lat pozbawienia wolności, a ze względu na chuligański charakter czynu, kara może wzrosnąć o połowę. Znieważenie z powodu narodowości to kolejne 3 lata, a jazda po alkoholu – również 3 lata, utrata prawa jazdy i wysoka grzywna.
Źródło: policja.gov.pl