Czwartek, 13 sierpnia 2026
Imieniny: Diana, Hipolit, Kasjana

25 lat po powodzi: Gdańsk ma 5 razy większą retencję i plan na milion metrów sześciennych

Reklamuj sie w tym artykule

Dokładnie 9 lipca minie 25 lat od pamiętnej powodzi, która w 2001 roku nawiedziła Gdańsk. To dobra okazja, by podsumować, jak miasto zmieniło się przez ćwierć wieku i jakie wnioski wyciągnięto z tamtych tragicznych wydarzeń. Skala zmian jest imponująca – retencja wzrosła pięciokrotnie, a przed nami kolejne inwestycje, które mają sprawić, że Gdańsk będzie jeszcze lepiej przygotowany na ekstremalne zjawiska pogodowe.

Od tragedii do systemowych rozwiązań

Powódź z 2001 roku była dla Gdańska bolesną lekcją. Życie straciły wtedy 4 osoby, a straty oszacowano na około 200 mln zł, co w dzisiejszych realiach odpowiada kwocie blisko 500 mln zł. To właśnie te wydarzenia stały się impulsem do gruntownej przebudowy systemu ochrony przeciwpowodziowej miasta.

Przez ostatnie 25 lat zrealizowano 60 dużych inwestycji o łącznej wartości ponad 675 mln zł. Środki pochodziły w dużej mierze z Unii Europejskiej – dofinansowanie wyniosło 430 mln zł, co stanowi około 64% wszystkich wydatków. Dzięki temu Gdańsk dysponuje dziś retencją na poziomie 760 tys. m³, co można porównać do pojemności ponad 300 basenów olimpijskich.

Infrastruktura, która chroni na co dzień

Kluczowym elementem nowego systemu są zbiorniki retencyjne. W całym mieście powstało ich około 30, a wśród najważniejszych należy wymienić zbiornik Kiełpinek o pojemności 60 tys. m³ oraz zbiorniki przy ul. Świętokrzyskiej, które łącznie mogą pomieścić 190 tys. m³ wody. Zwiększono też pojemność zbiornika Srebrniki o dodatkowe 11,5 tys. m³.

Równie istotna jest sieć kanalizacji deszczowej, która urosła do 320 km. Miasto postawiło także na 28 pompowni oraz 150 form zielonej retencji, które zajmują łącznie około 18 ha. Całość nadzoruje nowoczesny system monitoringu składający się z ponad 100 urządzeń. To szczególnie ważne w mieście o tak zróżnicowanej wysokości terenu – różnica poziomów sięga 180 m, co sprawia, że woda potrafi być niezwykle gwałtowna, jak chociażby podczas rekordowego deszczu w Przegalinie, gdzie spadło 130 l/m².

Współpraca z naturą i plany na przyszłość

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz podkreśla, że miasto nie jest gotowe na każdy możliwy scenariusz, ale systematycznie wzmacnia swoją odporność. Przypomniała, że cel na 2030 rok to osiągnięcie retencji na poziomie 1 mln m³. Obecnie w realizacji znajduje się ponad 20 inwestycji, a kolejne 18 projektów czeka na dofinansowanie. Wartość nowych przedsięwzięć to 95,4 mln zł, z czego 54,7 mln zł pochodzić ma z Unii Europejskiej.

Wiceprezydent Piotr Grzelak zwraca uwagę na zmianę filozofii działania – zamiast betonowania koryt, miasto stawia na retencję rozproszoną i rozwiązania oparte na naturze. Chodzi o to, by zatrzymywać wodę jak najbliżej miejsca, w którym spadnie deszcz. Dlatego inwestorzy, którzy chcą budować w Gdańsku, muszą zapewnić retencję na poziomie 30-120 l/m² swojej działki. Wśród największych realizacji wymienić należy przebudowę Kanału Raduni za 137 mln zł, w ramach której zabezpieczono 7 km wałów, oraz wał wzdłuż Opływu Motławy o wartości 11 mln zł.

Dlaczego to takie ważne dla mieszkańców?

Ochrona przeciwpowodziowa to nie tylko techniczne parametry, ale przede wszystkim bezpieczeństwo ludzi i ich mienia. Każda złotówka wydana na ten cel to według szacunków 7-8 zł unikniętych strat. Dla mieszkańców oznacza to spokojniejszy sen podczas ulewnych deszczy i mniejsze ryzyko zalania domów, piwnic czy ulic. To także ochrona kluczowej infrastruktury, takiej jak Polsat Plus Arena Gdańsk czy dzielnice położone na Żuławach, które są szczególnie narażone na podtopienia.

Co dalej?

Gdańsk nie zwalnia tempa. Planowany wzrost retencji o kolejne 200 tys. m³ sprawi, że miasto będzie jeszcze lepiej przygotowane na zmiany klimatyczne. W najbliższych latach kontynuowane będą prace przy Kanałach Raduni i Warzywód I, a także w rejonach ulic Narwickiej, Geodetów, Nowej Bysewskiej, Kartuskiej, Długich Ogrodów i al. Jana Pawła II. To inwestycje, które realnie wpływają na codzienne życie mieszkańców, chroniąc ich przed skutkami gwałtownych zjawisk pogodowych, które – jak pokazują doświadczenia innych miast, takich jak Szczecin, Poznań czy Warszawa – mogą dotknąć każdego z nas.

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Od lat opisuje Gdańsk z perspektywy mieszkańców, łącząc rzetelność informacji z wrażliwością na lokalne potrzeby.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!