Czwartek, 30 lipca 2026
Imieniny: Piotr, Julita, Ludmiła
Polityka krajowa

Tusk: równy dostęp do publicznej ochrony zdrowia i szybka e-rejestracja

03.07.2026 Wideo
Premier Donald Tusk zapowiedział wzmocnienie kontroli w publicznej ochronie zdrowia i przyspieszenie prac nad e-rejestracją. Wskazał też na konieczność likwidacji nadużyć, w tym tzw. saloników VIP.
Wideo Tusk: równy dostęp do publicznej ochrony zdrowia i szybka e-rejestracja

Rząd zapowiada likwidację nadużyć w publicznej ochronie zdrowia

Premier Donald Tusk zapowiedział działania mające wyeliminować nadużycia i patologie w publicznej ochronie zdrowia. Jak podkreślił, problem wynika zarówno ze złej woli części lekarzy, jak i ze słabości samego systemu. Szef rządu zaznaczył, że nie będzie pobłażliwości dla takich praktyk, a konsekwencje mają być wyciągane. Z jego wypowiedzi wynika, że celem jest zorganizowanie systemu w taki sposób, aby nie dało się go wykorzystywać.

Premier odniósł się do sytuacji ujawnionych w Szpitalu Południowym w Warszawie. Wskazał, że nie są to przypadki odosobnione, lecz przykład problemów obecnych w wielu polskich placówkach. Jednocześnie przypomniał, że dymisje osób odpowiedzialnych za tę sytuację już nastąpiły, w tym także rezygnacje dwóch wiceprezydent Warszawy. Rząd traktuje jednak tę sprawę szerzej niż tylko jako lokalny incydent.

W centrum zapowiadanych zmian znalazła się zasada równego dostępu do świadczeń. Premier powiedział, że niedopuszczalne są sytuacje prowadzące do nierównego korzystania z publicznej ochrony zdrowia. W tym kontekście wskazał na praktyki określane jako „saloniki VIP”, które - jak zapowiedział - muszą zniknąć. W ocenie rządu dostęp do usług medycznych ma być równy i niezależny od znajomości.

"Dla rządu najważniejsze jest skuteczne wyeliminowanie nadużyć i patologii, które są efektem złej woli pojedynczych lekarzy oraz słabości systemu. Nie będzie żadnej pobłażliwości dla takich praktyk, a konsekwencje będą wyciągane"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Saloników VIP i omijania kolejek nie będzie można utrzymać

Szef rządu wskazał, że w pierwszej kolejności trzeba ukrócić najbardziej rażące nadużycia. Wśród nich wymienił działanie tzw. „saloników VIP”, czyli praktyk, które mają prowadzić do nierównego traktowania pacjentów. Zgodnie z zapowiedzią Ministerstwo Zdrowia i NFZ mają doprowadzić do zniknięcia tego zjawiska. Premier podkreślił, że zgodnie z prawem i przyzwoitością dostęp do publicznych świadczeń powinien być równy.

Rząd chce także uszczelnić system tak, aby nie można było omijać kolejek. W tym kontekście pojawił się przykład nieformalnych praktyk określanych jako „zeszyt” w szpitalach. Premier zaznaczył, że takie działania mają zostać wyeliminowane, ponieważ osłabiają przejrzystość i podważają zaufanie do systemu. Dla pacjentów oznacza to zapowiedź większej kontroli nad tym, kto i w jakiej kolejności korzysta z leczenia.

Donald Tusk zwrócił uwagę, że uszczelnienie systemu leży także w interesie zdecydowanej większości lekarzy, pielęgniarek i pozostałych pracowników ochrony zdrowia. Z jego słów wynika, że rząd chce oddzielić osoby naruszające zasady od ludzi wykonujących pracę zgodnie z prawem. Zapowiedź likwidacji nadużyć ma więc obejmować nie tylko kontrolę, ale również uporządkowanie zasad funkcjonowania całej publicznej ochrony zdrowia.

"Wydałem polecenie maksymalnego przyspieszenia prac nad ostatecznym wdrożeniem e-rejestracji. Rozwiązanie zapewni transparentność kolejek i ułatwi wskazanie, gdzie doszło do nieprawidłowości"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

E-rejestracja ma uporządkować kolejki i pokazać nieprawidłowości

Jednym z najważniejszych poleceń premiera było przyspieszenie prac nad e-rejestracją. Donald Tusk nakazał maksymalne przyspieszenie wdrożenia tego rozwiązania, które ma zwiększyć przejrzystość zapisów na wizyty. Zgodnie z zapowiedzią system ma też zapewnić większą transparentność kolejek. W praktyce ma to ułatwić pacjentom i instytucjom sprawdzenie, jak działa proces rejestracji.

Premier wskazał, że e-rejestracja ma także pomóc w identyfikowaniu miejsc, w których dochodzi do nieprawidłowości. To oznacza, że cyfrowe narzędzie ma pełnić nie tylko funkcję organizacyjną, ale również kontrolną. Zmiana ma więc obejmować zarówno sposób zapisywania się na wizyty, jak i możliwość szybszego wychwytywania nadużyć. Rząd wiąże z tym rozwiązaniem oczekiwania dotyczące większej jawności działania systemu.

W wypowiedzi premiera pojawił się także postulat przygotowania klarownych rekomendacji systemowych przez Minister Zdrowia i prezesa NFZ. Oznacza to, że zapowiadane zmiany nie mają kończyć się na samym poleceniu wdrożenia e-rejestracji. Mają być elementem szerszego porządkowania zasad działania publicznej ochrony zdrowia. W tle pozostaje cel nadrzędny: ograniczenie praktyk, które pozwalają omijać standardowe reguły dostępu do świadczeń.

  • e-rejestracja ma zostać wdrożona szybciej niż planowano
  • „saloniki VIP” mają zniknąć z publicznej ochrony zdrowia
  • „zeszyt” w szpitalach ma przestać omijać obowiązujące kolejki
  • Minister Zdrowia i prezes NFZ mają przygotować rekomendacje systemowe

Kontrola zarobków medyków i walka z lekarzami wykorzystującymi system

Premier odniósł się także do kwestii zarobków medyków pracujących w publicznej służbie zdrowia. Zapowiedział, że odpowiednia instytucja w Ministerstwie Zdrowia ma mieć wgląd w to, kto, ile i w ilu miejscach zarabia z państwowych środków. Z jego wypowiedzi wynika, że celem jest większa przejrzystość finansowania pracy personelu medycznego. Rząd chce przy tym zachować poszanowanie dla pracy i wynagrodzeń medyków.

Donald Tusk wskazał również na problem tzw. „lekarzy milionerów”. W tym samym kontekście wymienił zjawisko „lekarzy z walizkami”, czyli osób wykonujących drogie procedury w wielu placówkach i osiągających bardzo wysokie dochody, ale - jak opisał premier - de facto nie zajmujących się pacjentem. Szef rządu stwierdził, że takie praktyki muszą zostać ukrócone. To kolejny element zapowiadanej korekty systemu.

Premier zwrócił się do środowiska lekarskiego z apelem o współpracę przy porządkowaniu ochrony zdrowia. Zaapelował, by przedstawiciele medyków pomogli naprawić obecny stan rzeczy i nie szukali konfrontacji. Podkreślił, że uporządkowanie systemu jest w interesie pacjentów i lekarzy. Zapowiadane zmiany mają więc objąć zarówno kontrolę przepływu środków publicznych, jak i zasady wykonywania pracy w wielu placówkach.

"Zwracam się do reprezentacji środowiska medycznego, żebyście pomogli naprawić ten stan rzeczy i nie szukali konfrontacji. To jest zarówno w interesie pacjentów, jak i lekarzy"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Szerszy kontekst: NATO, bezpieczeństwo Europy i rola Polski

Premier Donald Tusk odniósł się także do przygotowań Polski do zbliżającego się szczytu NATO w Ankarze. W tej części wypowiedzi mówił o rosnącej odpowiedzialności Europy za własne bezpieczeństwo. Wskazał, że szczyt w Ankarze będzie de facto kończył etap, w którym Europa, w tym Polska, bierze większą odpowiedzialność za własną obronność. Chodzi przede wszystkim o finansowanie i gotowość militarną w obszarze broni konwencjonalnej.

Szef rządu zaznaczył, że Polska jest w tym zakresie przykładem dla NATO. Wcześniej poinformował też, że prosił Władysława Kosiniaka-Kamysza, współpracującego z Radosławem Sikorskim, o bardzo precyzyjne informowanie o stanowisku rządu. W tym samym kontekście przypomniał, że Prezydent reprezentuje Polskę na szczytach NATO zgodnie z wieloletnią tradycją. Wątek bezpieczeństwa został więc przedstawiony jako osobny, ale równoległy element bieżących działań rządu.

W obu częściach wystąpienia - zdrowotnej i bezpieczeństwa - przewija się ten sam motyw: uporządkowanie systemu i zwiększenie przejrzystości. W ochronie zdrowia ma to oznaczać koniec nadużyć, jawniejsze kolejki i kontrolę zarobków finansowanych ze środków publicznych. W sprawach obronnych chodzi o jasny podział odpowiedzialności i czytelne informowanie o stanowisku państwa. Rząd przedstawia te działania jako kroki, które mają zwiększyć skuteczność państwa w obszarach bezpośrednio wpływających na obywateli.

  • Szpital Południowy w Warszawie został wskazany jako przykład szerszego problemu
  • 2 wiceprezydent Warszawy złożyły rezygnacje w związku ze sprawą
  • NATO w Ankarze ma być momentem przejścia do większej odpowiedzialności Europy za obronność
  • Władysław Kosiniak-Kamysz i Radosław Sikorski mają przekazywać precyzyjne informacje o stanowisku rządu