Poniedziałek, 6 lipca 2026
Imieniny: Dominika, Łucja, Gotard

Gdańsk po 25 latach od powodzi. Miasto rozbudowuje system ochrony przed wodą

25 lat po tragicznej powodzi Gdańsk podsumowuje ogromny wysiłek inwestycyjny: miasto zrealizowało 60 dużych przedsięwzięć w ochronie przeciwpowodziowej o wartości ponad 675 mln zł, a jego pojemność retencyjna wzrosła niemal pięciokrotnie.

Od dramatu z 2001 roku do stałego systemu ochrony

Lipcowa nawałnica z 2001 roku była jednym z najpoważniejszych kryzysów w historii miasta. Zginęły wtedy 4 osoby, a szkody materialne oszacowano na około 200 mln zł, co dziś odpowiada blisko 500 mln zł. To właśnie po tamtym zdarzeniu Gdańsk zaczął budować spójny model ochrony przed wodą oparty na zapobieganiu, reagowaniu i usuwaniu skutków podtopień.

W kolejnych latach miasto rozbudowywało przede wszystkim infrastrukturę techniczną, ale po doświadczeniach z 2016 roku mocniej postawiło też na zieloną retencję. W praktyce oznacza to rozwiązania, które pomagają zatrzymać wodę bliżej miejsca opadu i odciążyć kanalizację deszczową, gdy pojawiają się gwałtowne ulewy.

25 lat po tragicznej powodzi z 2001 roku Gdańsk jest zupełnie innym miastem pod względem ochrony przeciwpowodziowej. Dzięki konsekwentnym inwestycjom, w dużej mierze współfinansowanym ze środków Unii Europejskiej, zwiększyliśmy retencję pięciokrotnie, wybudowaliśmy 30 zbiorników retencyjnych, setki kilometrów kanalizacji deszczowej oraz nowoczesny system monitoringu opadów.

Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska

Unijne pieniądze i kluczowe inwestycje w mieście

Przez ćwierć wieku Gdańsk korzystał z 7 programów Unii Europejskiej, które wsparły znaczną część inwestycji przeciwpowodziowych. Z całkowitej wartości ponad 675 mln zł430 mln zł, czyli blisko 64 proc., pochodziło z dofinansowania unijnego. W ostatnich dniach miasto pozyskało kolejne 54,7 mln zł na projekty warte 95,4 mln zł.

Efekty tych działań są już widoczne w skali całego miasta. Powstało blisko 30 zbiorników retencyjnych, 320 km kanalizacji deszczowej, 150 form zielonej retencji i 28 pompowni. System monitoringu obejmuje ponad 100 urządzeń, a łączna zdolność zatrzymywania wody sięga dziś około 760 tys. m³, czyli ponad 300 basenów olimpijskich. Miasto chce do 2030 roku dojść do poziomu 1 mln m³.

Wśród najważniejszych realizacji znalazły się m.in. przebudowa Kanału Raduni za ponad 137 mln zł, dzięki której zabezpieczono ponad 7 km wałów, a także nowy wał przeciwpowodziowy wzdłuż Opływu Motławy na odcinku od ul. Elbląskiej do ul. Zawodzie, wart 11 mln zł. Zbudowano również zbiornik Kiełpinek o pojemności blisko 60 tys. m³, dwa zbiorniki Świętokrzyska o łącznej pojemności blisko 190 tys. m³, a pojemność zbiornika Srebrniki zwiększono o 11,5 tys. m³.

Kolejne projekty już w przygotowaniu

Miasto nie zamierza zwalniać. Obecnie prowadzonych jest równolegle ponad 20 inwestycji, część na etapie budowy, część w projektowaniu. Gdańsk ubiega się też o pieniądze na kolejne 18 zadań, które mają zwiększyć retencję o dodatkowe 200 tys. m³.

Ochrona przeciwpowodziowa to inwestycja w bezpieczeństwo mieszkańców i odporność miasta na skutki zmian klimatu. Środki przeznaczone na retencję i nowoczesną infrastrukturę pozwalają znacząco ograniczać straty, jakie mogą powodować gwałtowne opady.

Piotr Grzelak, zastępca prezydenta ds. zrównoważonego rozwoju i gospodarki

Wśród planowanych przedsięwzięć są m.in. kanalizacja deszczowa w rejonie ul. Narwickiej oraz od ul. Geodetów do ul. Nowej Bysewskiej, zbiornik retencyjny Kartuska, przebudowane umocnienia Kanału Warzywód I oraz tereny zielone i retencyjne na Długich Ogrodach, przy al. Jana Pawła II i wokół Polsat Plus Areny Gdańsk. Miasto podkreśla też, że każda złotówka wydana na ochronę przeciwpowodziową pozwala uniknąć od 7 do 8 zł strat.

Dlaczego to ważne dla mieszkańców Gdańska

Temat ma bezpośrednie znaczenie dla lokalnej społeczności, bo Gdańsk leży w warunkach szczególnie trudnych pod względem ochrony przed wodą. Różnica wysokości między wzgórzami morenowymi a Żuławami sięga blisko 180 metrów, a miasto musi jednocześnie radzić sobie z zagrożeniami od strony Bałtyku, wezbranych potoków i nawalnych deszczy. To sprawia, że bezpieczeństwo przeciwpowodziowe nie jest jednorazową inwestycją, lecz stałym procesem.

Ważna zmiana dotyczy także samego projektowania miasta. Każda przebudowywana ulica, każdy park i każda nowa inwestycja mają dziś uwzględniać rozwiązania zwiększające retencję. Inwestorzy publiczni i prywatni muszą zapewnić od 30 do nawet 120 litrów wody opadowej na metr kwadratowy działki, a ten standard zaczynają wdrażać również inne polskie miasta, w tym Szczecin, Poznań i Warszawa.

Dużą rolę odgrywa też zielona retencja. Jej elementy zajmują dziś blisko 18 hektarów i są odpowiedzią na coraz częstsze, krótkie, ale bardzo intensywne opady. W Przegalinie w ciągu kilku minut mogło spaść nawet 130 litrów wody na metr kwadratowy, co pokazuje skalę wyzwania, z jakim mierzy się miasto.

Co dalej z ochroną przeciwpowodziową

Gdańsk zakłada, że do 2030 roku zwiększy pojemność retencyjną do 1 mln m³. Samorząd zapowiada dalsze inwestycje w zbiorniki, kanalizację deszczową, pompownie oraz rozwiązania oparte na naturze, które mają zatrzymywać wodę jak najbliżej miejsca opadu.

Miasto traktuje ochronę przeciwpowodziową jako jeden z filarów swojej odporności na zmiany klimatu. W praktyce oznacza to, że kolejne lata mają przynieść nie tylko nowe inwestycje, ale też dalsze wzmacnianie przygotowania służb, rozwój edukacji mieszkańców i konsekwentne zwiększanie bezpieczeństwa całego Gdańska.

Informacje przekazał Urząd Miejski w Gdańsku.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację — napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Od lat opisuje Gdańsk z perspektywy mieszkańców, łącząc rzetelność informacji z wrażliwością na lokalne potrzeby.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!